Początek jesieni to ostatni moment na to aby pomyśleć o tym czy nasza firma ma zapewnione dostawy surowców energetycznych na czas zimy. Chodzi tutaj głównie o gaz, który jest podstawą efektywnego funkcjonowania mnóstwa przedsiębiorstw. Sprawa jest tym większej wagi gdy spojrzy się na dzisiejsze problemy polityczne we wschodniej części Starego Kontynentu. Turbulencje w kontaktach z Rosją, która jest jednym z ważniejszych producentów gazu na świecie mogą przynieść w najbliższym czasie mnóstwo problemów z otrzymywaniem tego surowca.

stacja gazowa

Autor: bobbi vie
Źródło: http://www.flickr.com

Jeszcze nie tak dawno handel gazem był zajęciem tylko firm należących do skarbu państwa, takich jak np. PGNiG, które posiadało status monopolisty na krajowym rynku surowców energetycznych. Jednak od kilku już ładnych lat w naszym kraju pokazuje się ogrom niezależnych od monopolisty firm prywatnych zajmujących się dostarczaniem gazu w stanie płynnym i gazowym dla konsumentów indywidualnych oraz korporacyjnych. W większości wypadków taka umowa obejmuje kontrakty na dostarczanie paliw płynnych na okres ponad 12 miesięcy, chociaż czasem wchodzą w grę również znacznie krótsze okresy np. 30 dni czy 3 miesiące – (link do artykułu) na

handen.pl

Może to być bardzo korzystne dla konsumenta, który może zamówić dostawy tylko na interesujący go czas, dla przykładu tylko czas zimy. Co istotne jest również możliwość parafowania umowy na tak zwane dostawy dywersyfikacyjne. Dochodzi do tego w wypadku kiedy dana instytucja posiada już parafowaną umowę na otrzymywanie paliwa gazowego jednak dla pewności pragnie mieć ubezpieczenie w postaci posiadania innego dostawcy. W wyniku tego ryzyko jakichś problemów jest naprawdę niewielkie, a to w biznesie rzecz bardzo istotna.